<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5784080503367805316</id><updated>2011-12-09T06:15:17.166-08:00</updated><category term='początek kulinarny blog binah'/><title type='text'>Domowa kawiarenka Maluty</title><subtitle type='html'>czyli wypieki najlepsze do kawy</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>binah</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07389886718029313166</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/SXYsG-mhMAI/AAAAAAAAAJs/VxwkDQkPtQo/S220/DSC_3331.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>24</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5784080503367805316.post-1492788464687397172</id><published>2008-09-20T11:02:00.001-07:00</published><updated>2008-09-20T11:05:21.009-07:00</updated><title type='text'>fettuccini alfredo</title><content type='html'>Serdecznie polecam. bardzo szybki przepis na niezłe jedzonko. Mamusia wyjechała do Salonik więc chwilowo zajmuję się gotowaniem obiadków. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;makaron fettuccini all'uovo barilla&lt;br /&gt;6 łyżek  masła&lt;br /&gt;2/3 szklanki  tłustej śmietany&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki  soli&lt;br /&gt;duża szczypta mielonego białego pieprzu&lt;br /&gt;duża szczypta mielonej gałki muszkatołowej&lt;br /&gt;1 szklanka startego sera parmezan &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. makaron fettuccini ugotować Ok 5min.&lt;br /&gt;2. W dużej patelni rozgrzać masło i śmietanę na dość dużym ogniu. Smażyć, mieszając, aż masło się stopi. Dodać sól, pieprz, gałkę muszkatołową, wymieszać. Odstawić. Dodawać stopniowo ser, mieszając, aż sos będzie jednolity. &lt;br /&gt;3. Na patelnię wrzucić makaron. Tak smazyc ok 3 min&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5784080503367805316-1492788464687397172?l=maluta-piecze.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/feeds/1492788464687397172/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5784080503367805316&amp;postID=1492788464687397172' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/1492788464687397172'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/1492788464687397172'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/2008/09/fettuccini-alfredo.html' title='fettuccini alfredo'/><author><name>binah</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07389886718029313166</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/SXYsG-mhMAI/AAAAAAAAAJs/VxwkDQkPtQo/S220/DSC_3331.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5784080503367805316.post-7508187149418364450</id><published>2008-07-07T00:02:00.000-07:00</published><updated>2008-07-07T03:45:46.697-07:00</updated><title type='text'>Sernik waniliowy</title><content type='html'>&lt;a href="http://bp3.blogger.com/_YHfAKtOgXgU/SHHz0rDaT2I/AAAAAAAAAGQ/Rw0n4Y8jWUo/s1600-h/34.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5220221529334894434" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; CURSOR: hand" alt="" src="http://bp3.blogger.com/_YHfAKtOgXgU/SHHz0rDaT2I/AAAAAAAAAGQ/Rw0n4Y8jWUo/s400/34.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;em&gt;Wczoraj moja mama organizowała na działce urodziny. W nowopostawionym mini domku. Nie jest on jeszcze skończony, ale można już z niego korzystać. Z tej okazji przypomniałam sobie o blogu. chociaż na komputerze mam zdjęcia moich tegorocznych mazurków, to przez maturę blog ten bardzo zaniedbałam. Na stole oprócz mięs na grilla, sushi i sałatek pojawiły się 2 ciacha mojego autorstwa. Pierwszym była (niestety niedopadnięta przeze mnie zanim wszyscy zjedli) eksperymentalna zielona pavlova z zieloną japońską herbatą matcha (tu odsylam do przepisu na białą pavlową, który kiedyś wklejałam, do masy białkowej dodajecie 1 łyżeczkę proszku matchy); drugim ciachem był sernik waniliowy z przepisu z kwestiismaku.com. Gorąco polecam. Po obu ciachach nie ma śladu. Oba cieszyły się samymi pozytywnymi opiniami.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis na sernik waniliowy:&lt;br /&gt;Spód:&lt;br /&gt;• 125 g ciastek Digestive&lt;br /&gt;• 50 g masła, roztopionego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Masa:&lt;br /&gt;• 920 g twarogu trzykrotnie zmielonego&lt;br /&gt;• 60 g miękkiego masła&lt;br /&gt;• 225 ml creme fin do ubijania&lt;br /&gt;• 6 jajek&lt;br /&gt;• 1 szklanka pudru&lt;br /&gt;• 2 łyżeczki aromatu waniliowego&lt;br /&gt;• cukier waniliowy&lt;br /&gt;• 1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;br /&gt;• 1 łyżka mąki ziemniaczanej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podawałam z frudżeliną truskawkową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wykonanie:&lt;br /&gt;Spód: Dno formy o średnicy 25 cm wyłozylam papierem do pieczenia. Ciastka Digestive rozkruszylam, zmieszalam z roztopionym masłem i wylozylam tym dno formy. Ugniotlam i na chwilę wstawilam do lodówki.&lt;br /&gt;Masa: Twaróg (kupiony zmielony obory) zmieszalam z masłem i śmietanką. Żółtka ubilam z połową cukru. Białka ubilam na pianę , pod koniec dodając druga polowe pudru. Zmieszalam twaróg z żółtkami, aromatem, cukrem waniliowm, proszkiem do pieczenia, mąką ziemniaczaną, na koniec dodałam pianę z białek.&lt;br /&gt;Masę wylałam na spód. Przykrywamkawalkiem papieru i wstawilam nagrzanego do 180ºC piekarnika. Pieklam rowno 45 minut. Po wystudzeniu wlozylam sernik owinięty folią do lodówki (na całą noc).&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5784080503367805316-7508187149418364450?l=maluta-piecze.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/feeds/7508187149418364450/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5784080503367805316&amp;postID=7508187149418364450' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/7508187149418364450'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/7508187149418364450'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/2008/07/sernik-waniliowy.html' title='Sernik waniliowy'/><author><name>binah</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07389886718029313166</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/SXYsG-mhMAI/AAAAAAAAAJs/VxwkDQkPtQo/S220/DSC_3331.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp3.blogger.com/_YHfAKtOgXgU/SHHz0rDaT2I/AAAAAAAAAGQ/Rw0n4Y8jWUo/s72-c/34.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5784080503367805316.post-1376257773450185158</id><published>2008-02-23T15:52:00.000-08:00</published><updated>2008-07-07T00:21:05.786-07:00</updated><title type='text'>czekokubki Nigelli Lawson</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;em&gt;Ten przepis miałam na liscie do zrobienia juz od dawna. Ciągle jednak brakowalo mi ramekinow. Ostatnio w tesco znalazlam je jednak i przy okazji czekoladowego weekendu wyprobowalam. Porcje byly dwie. Dla mamusi i tatusia ;). Jako (podobnie jak ja) czekomaniacy byli zachwyceni więc z pelną odpowiedzialnoscią polecam. Przepis jest Nigelli, a ja go poznalam dzięki &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/"&gt;Dorotus&lt;/a&gt;.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://mojakuchnia.blogspot.com/2008/02/czekoladowy-weekend.html"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_8Tfyaox0534/R6dSzxluQ8I/AAAAAAAAANs/jB_u2lQ3Ly0/s400/wechoco.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki na 2 sztuki (mam takie spore ramekiny nie wiem jaka pojemnosc):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;60 g masła + na wysmarowanie ramekinów (o tym zapomnialam :))&lt;br /&gt;&lt;li&gt;70 g gorzkiej czekolady&lt;br /&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;br /&gt;&lt;li&gt;60 g pudru&lt;br /&gt;&lt;li&gt;1,5 łyżki mąki&lt;br /&gt;&lt;li&gt;100 g startej czekolady gorzkiej&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R8C8GwjMgCI/AAAAAAAAAGA/y-qJQBjaKKg/s1600-h/33.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5170339196519088162" style="CURSOR: hand" height="443" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R8C8GwjMgCI/AAAAAAAAAGA/y-qJQBjaKKg/s400/33.jpg" width="295" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ramekiny wysmarować masłem. (taa...)&lt;br /&gt;Masło i czekoladę razem rozpuścić w kąpieli wodnej, przestudzic. Ubic bialko, dodac zoltko, potem puder i mąkę dokladnie przy tym mieszając. Dodac przestudzone i wymieszane czekoladę z maslem. wymieszac. Dodac startą czekoladę i jeszcze raz zammieszac. napelnic ramekiny. piec 15 min w 200st. Podawac cieplutkie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;mniam. &lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5784080503367805316-1376257773450185158?l=maluta-piecze.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/feeds/1376257773450185158/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5784080503367805316&amp;postID=1376257773450185158' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/1376257773450185158'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/1376257773450185158'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/2008/02/czekokubki-nigelli-lawson.html' title='czekokubki Nigelli Lawson'/><author><name>binah</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07389886718029313166</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/SXYsG-mhMAI/AAAAAAAAAJs/VxwkDQkPtQo/S220/DSC_3331.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_8Tfyaox0534/R6dSzxluQ8I/AAAAAAAAANs/jB_u2lQ3Ly0/s72-c/wechoco.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5784080503367805316.post-4510169160892478325</id><published>2008-02-23T09:43:00.000-08:00</published><updated>2008-02-23T09:52:52.257-08:00</updated><title type='text'>Cheescake al limone</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R8Bc_wjMgBI/AAAAAAAAAF4/zOuvIc1EbXs/s1600-h/30.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5170234622655365138" style="CURSOR: hand" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R8Bc_wjMgBI/AAAAAAAAAF4/zOuvIc1EbXs/s400/30.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;em&gt;Miałam jakis czas temu w domu ricottę i chcialam zrobic z niej sernik. Tylko taki bez mąki i bez masła - zeby nie byl zbyt kaloryczny. Na polskich stronach nie znalazlam ale na wloskich juz owszem. Bylo nawet kilka roznych przepisow. w koncu to ich ser. przepis pochodzi z bloga &lt;/em&gt;&lt;a href="http://www.cavolettodibruxelles.it/2005/07/cheescake-al-limone"&gt;&lt;em&gt;cavolettodibruxelles&lt;/em&gt;&lt;/a&gt;&lt;em&gt;. W oryginale przepis jest ze spodem, ale ja chcialam sernik z samego sera. jest bardzo aromatyczny, lekki i pyszny. wbrew obawom latwo odchodzi mimo braku masla&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt;Skladniki:&lt;/p&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;ricotta 750g&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;6 jaj&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 limonka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Ricottę wymieszac na gladko z cukrem. Dodac sok z limonki i jej startą skórkę. Następnie po kolei dodawac jajka. Zmiksowac. Piec w 180st przez 45 minut w naczyniu zaroodpornym. Pozostawic do ostygnięcia. i chlodzic w lodowce minimum 3h.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5784080503367805316-4510169160892478325?l=maluta-piecze.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/feeds/4510169160892478325/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5784080503367805316&amp;postID=4510169160892478325' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/4510169160892478325'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/4510169160892478325'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/2008/02/cheescake-al-limone.html' title='Cheescake al limone'/><author><name>binah</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07389886718029313166</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/SXYsG-mhMAI/AAAAAAAAAJs/VxwkDQkPtQo/S220/DSC_3331.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R8Bc_wjMgBI/AAAAAAAAAF4/zOuvIc1EbXs/s72-c/30.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5784080503367805316.post-4264962423836399628</id><published>2008-02-23T09:13:00.000-08:00</published><updated>2008-02-23T09:27:17.702-08:00</updated><title type='text'>Biała Pavlova (moja pierwsza Pavlova)</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R8BWoAjMf_I/AAAAAAAAAFo/s4Aso1pdh2k/s1600-h/28.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5170227617563705330" style="CURSOR: hand" height="289" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R8BWoAjMf_I/AAAAAAAAAFo/s4Aso1pdh2k/s400/28.jpg" width="424" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;em&gt;Pavlovą robilam juz jakis czas temu, kiedy z pączkow i faworkow zostaly mi bialka. Bylo cos trzeba z nich zrobic. Wszyscy pisali Pavlovą, więc wskoczylam na bloga Dorotus i w doskonalym spisie tresci (w oryginale przepis Szelki) (:)) wyszukalam pavlovą. na czekoladę nie mialam ochoty byla więc biala ;) Biała i pyszna, jak tylko się pojawila prawie od razu zniknęla. Ciągnąca się w srodku, szybko się robiąca. Jedno z moich ulubionych ciast!!!&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Składniki:&lt;/p&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;6 białek &lt;/li&gt;&lt;li&gt;300 g miałkiego cukru &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka skrobi kukurydzianej (można zastąpić ją skrobią ziemniaczaną)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka białego octu winnego &lt;/li&gt;&lt;li&gt;500 ml śmietany kremówki &lt;/li&gt;&lt;li&gt;mieszanka owocow z puszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;banany pokrojone&lt;/li&gt;&lt;li&gt;strata gorzka czekolada&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;p&gt;Białka ubić na sztywno. Dodac cukier, łyżeczkę mąki kukurydzianej i łyżeczkę octu.&lt;br /&gt;Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. (ja wylozylam papierem tortownicę) Wyłożyć masę białkową. Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i po 5 minutach przykręcić temperaturę do 150 stopni. Piec 1,5 godziny. Studzić w uchylonym piekarniku.&lt;br /&gt;Beza odeszla mi od papieru sama. Na nią dalam ubitą kremowkę (bez cukru wedle rady, posypalam czekoladą startą i na to dalam owoce z puszki.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Smacznego :)&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5784080503367805316-4264962423836399628?l=maluta-piecze.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/feeds/4264962423836399628/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5784080503367805316&amp;postID=4264962423836399628' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/4264962423836399628'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/4264962423836399628'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/2008/02/biaa-pavlova-moja-pierwsza-pavlova.html' title='Biała Pavlova (moja pierwsza Pavlova)'/><author><name>binah</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07389886718029313166</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/SXYsG-mhMAI/AAAAAAAAAJs/VxwkDQkPtQo/S220/DSC_3331.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R8BWoAjMf_I/AAAAAAAAAFo/s4Aso1pdh2k/s72-c/28.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5784080503367805316.post-6531705620464049486</id><published>2008-02-23T09:03:00.000-08:00</published><updated>2008-02-23T09:27:05.302-08:00</updated><title type='text'>Bananowy song - część trzecia czyli shake bananowy</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R8BTQgjMf9I/AAAAAAAAAFY/eAhvk7oYdfs/s1600-h/29.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5170223915301896146" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; CURSOR: hand" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R8BTQgjMf9I/AAAAAAAAAFY/eAhvk7oYdfs/s400/29.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R8BTKwjMf8I/AAAAAAAAAFQ/KS1zxzJeI8E/s1600-h/30.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;em&gt;Ah banany... To chyba jedyne owoce które wręcz ubóstwiam zarówno na gorąco z piekarnika, takie z patelni, miksowane tak po prostu, uzyte w muffinach jak i mrożone. Są przepyszne z czekoladą, z kawą, z toffi... czyli ze wszystkim co lubię najbardziej. Nie wiedzialam o tym wczesniej ale istnieje ponoc az 80 ich gatunkow. Co jeszcze ciekawsze kwiaty bananowcow są zapylane przez ptaki, ale tez przez nietoperze. Tym razem podam szybki przepis na shaka bananowego - bardzo malo skomplikowany, a baaaaaaaaaardzo smaczny. jeden z moich ulubionych napojow. mniam. ah!&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Składniki na 1 porcję:&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 banan bardzo dojrzaly&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ok 0,5 szklanki mleka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Przygotowanie:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Banana kroimy w drobne plasterki, ukladamy na talerzyku i minimum 3 h mrozimy. Zdejmyjemy z talerzyka, ktory by bylo je latwiej odczepic polewamy od spodu gorącą wodą. Miksujemy banana na gladko i dolewamy mleko dalej miksując (istnieje tez wersja ze slodką smietaną, ale dla mnie samo mleko to jest to). ! I gotowe.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;ps. Sam zmrożony banan zmiksowany na gladko to wlasciwie sorbet bananowy. tez pycha.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5784080503367805316-6531705620464049486?l=maluta-piecze.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/feeds/6531705620464049486/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5784080503367805316&amp;postID=6531705620464049486' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/6531705620464049486'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/6531705620464049486'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/2008/02/bananowy-song-cz-trzecia-czyli-shake.html' title='Bananowy song - część trzecia czyli shake bananowy'/><author><name>binah</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07389886718029313166</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/SXYsG-mhMAI/AAAAAAAAAJs/VxwkDQkPtQo/S220/DSC_3331.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R8BTQgjMf9I/AAAAAAAAAFY/eAhvk7oYdfs/s72-c/29.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5784080503367805316.post-4437322200841599334</id><published>2008-02-23T08:50:00.000-08:00</published><updated>2008-02-23T09:01:03.633-08:00</updated><title type='text'>Baci</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R8BQagjMf7I/AAAAAAAAAFI/QLJG1ndkf_k/s1600-h/31.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5170220788565704626" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; CURSOR: hand" height="327" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R8BQagjMf7I/AAAAAAAAAFI/QLJG1ndkf_k/s400/31.jpg" width="464" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Blog Eli jest dla mnie zawsze niesamowicie interesujący bo dania, które robi wywodzą się bardzo często z mojej kochanej Italii. Kiedy zobaczylam u niej fotkę całusków. (oj baci brzmi o wiele ładniej ;)) musialam je upiec, zwlaszcza ze takie proste proporcje. Do kawy porannej idealne. Robilam same ciasteczka bez nadzienia bo uznalam, ze tak wolę.&lt;/em&gt; Zdjęcie jest fatalne i mialam go niewstawaiac ale nie lubię notek bez zdjęc, a więc jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;200g masla w temperaturze pokojowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200g maki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200g cukru drobnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200g zmielonych bardzo drobno orzechow laskowych&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;p&gt;Przygotowanie:Maslo wymieszac z maka. Dodac cukier i orzechy. Dokladnie zmiksowac. Uformowac kulki lub platki o srednicy ok 3cm i ukladac na blaszce z papierem do pieczenia. Piec w 190 stopniach 15 minut. Ciasteczka sa gotowe kiedy ich brzegi sa przyrumienione. Ela radzi by przechowywac w szczelnym pojemniku.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5784080503367805316-4437322200841599334?l=maluta-piecze.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/feeds/4437322200841599334/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5784080503367805316&amp;postID=4437322200841599334' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/4437322200841599334'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/4437322200841599334'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/2008/02/baci.html' title='Baci'/><author><name>binah</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07389886718029313166</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/SXYsG-mhMAI/AAAAAAAAAJs/VxwkDQkPtQo/S220/DSC_3331.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R8BQagjMf7I/AAAAAAAAAFI/QLJG1ndkf_k/s72-c/31.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5784080503367805316.post-5206387439910291813</id><published>2008-02-23T08:01:00.000-08:00</published><updated>2008-02-23T09:02:38.893-08:00</updated><title type='text'>Sałatka gyros i sałatka cezara</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;em&gt;Maluta niby przede wszystkim piecze, ale czasami (zwlaszcza jesli jest na diecie) wyprobowuje takze to czego nie wsadza sie do piekarnika, tudziez do lodowki. Wtedy jesli nie robi sobie omleta czy salatki greckiej wyprobowuje rozne salatki. Sama jako ze nie je mięsa probuje salatek z rybami, serami oraz warzywnych, swoją rodzinę jeśli ma dobry nastrój karmi także tymi z mięsem.&lt;br /&gt;Obie salatki ktore chce tu przedstawic pojawily się w tym roku w naszym sylwestrowym menu. Mi bardzo smakowala cezara, inni zajadali się tą z gyros. Moja rodzinka lubi (nawet bardzo) obie.&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Salatka gyros&lt;br /&gt;Składniki &lt;/p&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;0,5 kg piersi kurczaka &lt;/li&gt;&lt;li&gt;por (niewiele) &lt;/li&gt;&lt;li&gt;6-8 ogórków konserwowych &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 puszka kukurydzy &lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół dużej kapusty pekińskiej &lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżeczki przyprawy gyros &lt;/li&gt;&lt;li&gt;majonez, ketchup pikantny (użylam helmans) - ok. po pół szklanki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Piersi pokroić w kostkę, podsmażyć na oleju. Gdy mięso będzie białe dodać przyprawę gyros, mieszac tak by wszystkie kawalki byly w przyprawie. Lekko przestudzic.&lt;br /&gt;Do kurczak dodać pokrojone w kostkę lub plasterki (jesli ogorki są mniejsze) ogórki , odsączona kukurydzę, pokrojony drobniutko por oraz kapustę .&lt;br /&gt;Majonez i kechup w proporcjach 1:1 wymieszac. W sumie sosu powinno byc ok 3/4-1 szklanki.&lt;br /&gt;Wszystko wymieszac. Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sałatka cezara w wersji z lososiem i anchois&lt;br /&gt;Skladniki: &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 główka zielonej sałaty &lt;/li&gt;&lt;li&gt;200g wędzonego łososia pokrojonego w drobną kostkę lub porwanych plastrow &lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki octu winnego &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka startej skórki z cytryny &lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z 1 cytryny &lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki czosnku zmiażdzone w wyciskaczu &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka musztardy &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 mała puszka filetów anchois drobno posiekanych &lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jajka ugotowane na twardo drobno posiekane &lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki startego parmezanu &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 szklanki oliwy &lt;/li&gt;&lt;li&gt;pieprz do smaku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;GRZANKI&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 bułki &lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki oliwy &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka oregano&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżki startego parmezanu &lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz do smaku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;grzanki&lt;br /&gt;Bułkę po okrojeniu ze skórki ktoimy w kostkę.Wrzucamy do dużej miski, skrapiamy oliwą, dodajemy sól, pieprz, oregano, posypujemy parmezanem.Tak przygotowane pieczywo układamy na blasze.opiekamy je około 20 min we wcześniej nagrzanym piekarniku.&lt;br /&gt;SOS&lt;br /&gt;W mikserze mieszamy dokładnie ocet winny, skórkę i sok z cytryny, czosnek, musztardę, filety anchois,jajka,ser i pieprz.Kiedy składniki się połączą, zmniejszamy obrotymiksera do minimum i wlawamy powoli oliwę.Sos miksujemy aż utworzy gęstą,jednolitą pianę. (z tą pianą oczywiscie bez przesady)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sałatę rwiemy na małe kawałki, wrzucamy do miski.Dodajemy pokrojonego łososia, grzanki a na koniec polewamy sosem.Wszystkie składniki dokładnie mieszamy.Sałatę można posypać niewielką ilością startego sera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pychota! pozdrawiam serdecznie&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5784080503367805316-5206387439910291813?l=maluta-piecze.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/feeds/5206387439910291813/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5784080503367805316&amp;postID=5206387439910291813' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/5206387439910291813'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/5206387439910291813'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/2008/02/saatka-gyros-i-saatka-cezara.html' title='Sałatka gyros i sałatka cezara'/><author><name>binah</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07389886718029313166</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/SXYsG-mhMAI/AAAAAAAAAJs/VxwkDQkPtQo/S220/DSC_3331.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5784080503367805316.post-4280068688868465777</id><published>2008-02-22T16:22:00.000-08:00</published><updated>2008-02-23T08:31:14.441-08:00</updated><title type='text'>Strzelamy ;)</title><content type='html'>Ustrzeliły mnie jednoczesnie:&lt;a href="http://everycakeyoubake.blogspot.com/"&gt; komarka&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://qoopka.blox.pl/html"&gt;qoopka&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://saurelin.blogspot.com/"&gt;agatek&lt;/a&gt;. Ogólnie rzecz biorąc nie znoszę łańcuszków z kilku różnych powodów, ale ta zabawa mi się spodobała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;regułami są:&lt;br /&gt;1. podać linkę do osoby, która nas ”ustrzeliła”&lt;br /&gt;2. zacytować na swoim blogu reguły zabawy&lt;br /&gt;3. wpisać 6 nieważnych, śmiesznych rzeczy na swój temat&lt;br /&gt;4. „strzelić” do następnych 6 osób&lt;br /&gt;5. uprzedzić wybrane osoby wpisując post na ich blogu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. często siedzę przed komputerem zupełnie bezcelowo przeglądając zdjęcia znajomych na gronie&lt;br /&gt;2. jestem maniakiem czekolady- znam smak każdej milki, która kiedykolwiek była w Polsce i smak wielu milek (i milkowych slodyczy) ktore sa za granica oraz kawy&lt;br /&gt;3. mam skrócone mięśnie czworogłowe ud i nie umiem dotknąć piętami do pośladków.&lt;br /&gt;4. nie lubię kilka razy oglądać tego samego filmu czy czytać tej samej książki, ale mogę wiecznie słuchac ulubionych piosenek (głównie muzyki filmowej z amelii czy piratow z karaibow, a takze sciezki dzwiekowej z mojej ulubionej pocahontas)&lt;br /&gt;5. od kilku lat sama obcinam sobie włosy mając przy tym sporo zabawy&lt;br /&gt;6. jestem okropnym leniem i nie umiem sie nigdy zebrac w sobie zeby cos zrobic. dlatego ostatnio nie ma nowej notki, chociaz w komputerze siedza juz zdjecia wypiekow&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;teraz strzelam do: &lt;a href="http://skoraczek.blogspot.com/"&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;skoraczek (pudlo:P)&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;,&lt;/a&gt; &lt;a href="http://arabeskawaniliowa.blogspot.com/"&gt;arabeski&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://aleksandraw.blogspot.com/"&gt;aleksandry&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://blahostki.blogspot.com/"&gt;błahostki&lt;/a&gt;,&lt;a href="http://agusiah.blogspot.com/"&gt; agusię&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://whiteplate.blogspot.com/"&gt;liskę&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://nadeser.blox.pl/"&gt;lullu&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem jakim cudem spudlowalam do skoraczek, chyba za bardzo szukalam blogow ktore jeszcze się nie bawily. dlatego wyzej jest  7 blogow podanych. ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5784080503367805316-4280068688868465777?l=maluta-piecze.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/feeds/4280068688868465777/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5784080503367805316&amp;postID=4280068688868465777' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/4280068688868465777'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/4280068688868465777'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/2008/02/strzelamy.html' title='Strzelamy ;)'/><author><name>binah</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07389886718029313166</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/SXYsG-mhMAI/AAAAAAAAAJs/VxwkDQkPtQo/S220/DSC_3331.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5784080503367805316.post-1793143687300376523</id><published>2008-02-03T04:16:00.000-08:00</published><updated>2008-02-03T04:41:36.410-08:00</updated><title type='text'>Anzac Biscuits lub też kokosowo-owsiano-żytnie niebiansko smaczne ciasteczka</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R6WxDux5iJI/AAAAAAAAAEE/6ECz0iMvV7Q/s1600-h/27.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5162727225505187986" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; CURSOR: hand" height="283" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R6WxDux5iJI/AAAAAAAAAEE/6ECz0iMvV7Q/s400/27.jpg" width="413" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;em&gt;Jeśli chcecie kogos zaskoczyc to te ciastka zrobią to za was. dodatkowym ich atutem jest to ze blyskawicznie się je robi. ja zdążyłąm nawet przed sobotnimi kursami (na sniadanie - do kawy). jest to moj ideal smaku i od teraz jeden z ulubionych przysmakow.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Cukier (trzcinowy - ciut ponad 1/3 szklanki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Wiórki kokosowe (ok 70-80g)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;płatki owsiane (ok 90g)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mąka żytnia (pół szklanki) lub tez mąka pszenna &lt;/li&gt;&lt;li&gt;masło smietankowe (pół kostki - 100g)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;miód (2 łyżki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;soda (płaska łyżeczka rozpuszczona w 2 łyżkach wrzątku)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;p&gt;Oto składniki ktorych profesor atomus potrzebowal do stworzenia idealnych, zdrowych ciasteczek. Ale profesor atomus przez przypadek dodał jeszcze jeden składnik - związek X (tak zwanha magia w rękach ;)). I tak powstały nieświadome swego nadzwyczajnego smaku kokosowo-żytnio-owsiane ciasteczka.; tututuudututuutuu.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;A teraz poważnie:&lt;/p&gt;&lt;p&gt;nalezy zmieszac płatki, mąkę, wiórki i cukier. w drugim naczyniu rozpuscic masło i dodac płynny miód i sodę. wymieszac. rozpłaszczone kulki wylozyc na papier do pieczenia. piec ok 8 min w temp 180st. po wyjęciu odczekac gdyz na poczatku są miękkie potem przelozyc na kratkę. smak naprawdę niebianski. takie leciutkie, delikatne, rozplywaja sie w ustach.wg mojego taty na 6, wg mnie na 7 ;).&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Eksperymenty: &lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;w celu utworzenia idealnie niekalorycznych ciastek probowalam zamiast masla dac jogurt balkanski (pol opakowania), a zamiast cukru slodzik - 10 tabletek rozpuszczonych w wodzie. ciasteczka oczywiscie takie pyszne nie wychodzą - poza tym mają inną - miększą konsystencję. jesli jednak ktos jest na diecie to myslę ze beda mu smakowaly. ja je wcinam b. chętnie&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;ps. chciałam w końcu wstawic przepis i fotki mini-bounty ale nic z tego. mimo iz te lepsze od sklepowych batoniki robilam juz z powodzeniem 2 razy i 2 razy robilam zdjecia, moj brat wszystko z aparatu skasowal ;(. tak wiec w najblizszym czasie przepisu i zdjec chyba nie bedzie. są na szczescie u Dorotus wiec zapraszam tam.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;po drugie zapraszam do zrobienia deseru, na ktory przepis mam od mojej matki chrzestnej, ale ktorego zdjec nie robilam.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;mianowicie. jabłkja gotujemy w białym polslodkim winie z gozdzikami az do miekosci i podajemy z lodami smietankowymi/waniliowymi (jeszcze kiedy są gorąco). to naprawdę istne niebo w gębie. znika od razu i z osob ktorym to podawalam (a robię to raz na jakis czas) zawsze smakowalo. nawet wybrednym włochom ktorzy nie chcieli jesc pierogow z serem (wariaci!!!)&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5784080503367805316-1793143687300376523?l=maluta-piecze.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/feeds/1793143687300376523/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5784080503367805316&amp;postID=1793143687300376523' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/1793143687300376523'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/1793143687300376523'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/2008/02/anzac-biscuits-lub-te-kokosowo-owsiano.html' title='Anzac Biscuits lub też kokosowo-owsiano-żytnie niebiansko smaczne ciasteczka'/><author><name>binah</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07389886718029313166</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/SXYsG-mhMAI/AAAAAAAAAJs/VxwkDQkPtQo/S220/DSC_3331.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R6WxDux5iJI/AAAAAAAAAEE/6ECz0iMvV7Q/s72-c/27.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5784080503367805316.post-7668475421350196689</id><published>2008-01-31T09:53:00.000-08:00</published><updated>2008-01-31T10:04:57.540-08:00</updated><title type='text'>Faworki w sam raz na tłusty czwartek</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R6INQex5iII/AAAAAAAAAD8/K_Z9-ObO-tM/s1600-h/26.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5161702699711432834" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; CURSOR: hand" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R6INQex5iII/AAAAAAAAAD8/K_Z9-ObO-tM/s400/26.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;em&gt;Jej, jej, jej. Mam strasznie dużo do napisania (prawie tyle co do nauczenia się do matury) i strasznie mało cierpliwości. Zmniejszanie zdjęc w systemie vista to istna katorga. Dłuży się to jak nie wiem. Ten przepis i to zdjęcie nie mogą jednak czekać bo tłusty czwartek jest tylko jeden raz w roku - i moim zdaniem (odmiennym od zdania mojej mamy) to wlasnie dzis musza byc koniecznie faworki. Skoro muszą to są. Polskie, tradycyjne, nielubiane przeze mnie w dzieciństwie, teraz szanowane za ten charakterystyczny smak i satysfakcję jaką daje ich smażenia. (i za to ze się udają w przeciwienstwie do pączkow). Przepis Dorotus na sporą ilość (ok2 -3 talerze). Przepis przeklejam bo 'nic dodac nic ująć'&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Składniki :&lt;br /&gt;1/2 kg mąki&lt;br /&gt;5 żółtek&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;łyżka spirytusu&lt;br /&gt;pół szklanki kwaśnej śmietany (dałam 2 łyżki więcej)&lt;br /&gt;tłuszcz do smażenia (u mnie olej)&lt;br /&gt;cukier puder do posypania&lt;br /&gt;Mąkę przesiać, dodać żółtka, szczyptę soli, spirytus i śmietanę. Dobrze wyrobić (trwa to dość długo), by ciasto było mięciutkie i elastyczne. Dobrze zbić wałkiem, by w cieście pojawiły się pęcherzyki powietrza. Ciasto rozwałkować (cieniutko), radełkiem wykrajać prostokąty o wymiarach około 12 x 3 cm. Każdy pasek naciąć wzdłuż pośrodku i przewlec przez otwór.&lt;br /&gt;Smażyć w gorącym tłuszczu na złoty kolor, osączyć na ręczniczku papierowym. Po wystudzeniu posypać cukrem pudrem.&lt;br /&gt;Smacznego :) &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5784080503367805316-7668475421350196689?l=maluta-piecze.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/feeds/7668475421350196689/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5784080503367805316&amp;postID=7668475421350196689' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/7668475421350196689'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/7668475421350196689'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/2008/01/faworki-w-sam-raz-na-tusty-czwartek.html' title='Faworki w sam raz na tłusty czwartek'/><author><name>binah</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07389886718029313166</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/SXYsG-mhMAI/AAAAAAAAAJs/VxwkDQkPtQo/S220/DSC_3331.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R6INQex5iII/AAAAAAAAAD8/K_Z9-ObO-tM/s72-c/26.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5784080503367805316.post-2525032380932694819</id><published>2008-01-31T09:22:00.000-08:00</published><updated>2008-01-31T09:52:32.151-08:00</updated><title type='text'>Bananowe szaleństwo część druga czyli banoffi</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R6IF7Ox5iHI/AAAAAAAAAD0/cUFcec5UFg8/s1600-h/25.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5161694638057818226" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; CURSOR: hand" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R6IF7Ox5iHI/AAAAAAAAAD0/cUFcec5UFg8/s400/25.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Uff, studniówka już za mną, więc mogę zacząć jeść - a tym samym piec (w sumie trzeba zawsze skosztować tego co się zrobi:)).. Jako, że dzisiaj tłusty czwartek zacznę od bananów. :P. A tak poważnie - pączki niestety mi się nie udały. Mam pewne przypuszczenia dlaczego, ale jak spróbuję je zrobić jeszcze raz (kiedyś...) i wyjdą to wtedy napiszę moje wnioski. Póki co kupiłam (cudem !!!) pączka w najlepszej warszawskiej cukierni na Chmielnej. Kolejki do tej pączkowej cukierni wyglądają jak te które znam z opowieści o prl-u. Atomówkom udało się jednak jak zwykle cos 'zacwaniaczyc' i tak o to po 5 minutach otrzymalam tę pychotkę (jeszcze cieplutką - mniam). Banoffee pie zainteresowalo mnie tym, ze bylo ulubionym deserem ksieznej Diany, ze to wlasnie ten deser byl znanym american pie i w koncu tym ze byly w tym przepisie zarowno banany jak i czekolada ;). Przepis jak zwykle od Dorotuś - tak jakoś wychodzi...&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;na spód:&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;85 g rozpuszczonego masła &lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g pokruszonych ciastek digestive&lt;/li&gt;&lt;li&gt;25 g mielonych migdałów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;25 g mielonych orzechow&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;p&gt;na masę toffi:&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 puszki (po 400g) mleka skondensowanego słodzonego gotowanego przez ok 3 h (nalezy co jakis czas dolewac wody)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 dojrzałe banany &lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z połowy cytryny &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka esencji waniliowej &lt;/li&gt;&lt;li&gt;75 g startej gorzkiej czekolady&lt;/li&gt;&lt;li&gt;475 ml kremówki&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;p&gt;Zmieszac rozpuszczone masło, pokruszone ciastka, zmielone migdały i orzechy. Wymieszac i wylozyc masą blachę z papierem.&lt;br /&gt;Piec w 180°C przez 10 minut. Tak otrzymany spód ostudzić.&lt;/p&gt;Banany obrać i pokroić w plasterki. Wycisnąć sok z połowy cytryny, dodać esencji waniliowej i wymieszać z pokrojonymi bananami. Masę wyłożyć na spód. Na banany wyłożyć masę toffi z puszek. Posypać 50 g startej czekolady.&lt;br /&gt;Kremówkę ubić i przy pomocy szprycy udekorować nią ciacho. Posypać resztą czekolady. Chłodzić kilka godzin&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A potem czekać na oklaski i wyrazy zachwytu amatoró słodkiego ;))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5784080503367805316-2525032380932694819?l=maluta-piecze.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/feeds/2525032380932694819/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5784080503367805316&amp;postID=2525032380932694819' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/2525032380932694819'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/2525032380932694819'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/2008/01/bananowe-szalestwo-cz-druga-czyli.html' title='Bananowe szaleństwo część druga czyli banoffi'/><author><name>binah</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07389886718029313166</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/SXYsG-mhMAI/AAAAAAAAAJs/VxwkDQkPtQo/S220/DSC_3331.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R6IF7Ox5iHI/AAAAAAAAAD0/cUFcec5UFg8/s72-c/25.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5784080503367805316.post-3823055146021454705</id><published>2008-01-10T14:27:00.000-08:00</published><updated>2008-01-10T15:33:01.630-08:00</updated><title type='text'>Bananowe pyszności -część pierwsza, czyli tost elvisa</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R4apqEeeroI/AAAAAAAAADs/adZ8OQew004/s1600-h/24.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5153993363793292930" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; CURSOR: hand" height="433" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R4apqEeeroI/AAAAAAAAADs/adZ8OQew004/s400/24.jpg" width="308" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;em&gt;O tym, że banany można zaliczyć do owoców optymistycznych, myślę, że każdy wie. Jako, że mi ostatnio optymizmu bardzo brakuje (zwłaszcza iż dzisiaj dowiedzialam sie ze w moim aparacie podczas sylwestra zostaly zepsute zabki w czytniku karty i nie dosc ze pewnie bede bulic sporo za naprawe nie moglam zrobic zdjec gotowemu batonikowi bounty i kilku innym rzeczom) postanowilam zamiescic na blogu serię bananowych wariacji. Zaczynać należy zawsze od początku, a więc jako pierwszy pojawia się tost (tudzież grzanka) elvisa. Moim zdaniem doskonała na śniadanie, zwlaszcza iz potem przez cały dzień jest czas by spalic ten kaloryczny przysmak. przepis pochodzi z 'Nigella gryzie'.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki: (na 1 porcję)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0,5-0,75 szt. banana (w zależności od wielkości)&lt;br /&gt;2 kromki pieczywa tostowego pszennego&lt;br /&gt;2 łyżki masła orzechwego (oczywiście nie chodzi o nutellę ani nic tego typu)&lt;br /&gt;2 łyżki masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pieczywo tostowe lekko opiekamy w tosterze i jedną kromkę smarujemy masłem orzechwym, a na drugiej układamy cienko pokrojone plasterki banana (można też banana zmiksować i wylozyc masę). Kromką z masłem przykrywamy tę z bananami i złożonego tosta smażymy na maśle, aż się zarumieni.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Tak jak napisala Nigella - nawet jesli ktoś nie jest ani wielbicielem bananow ani masła orzechowego to tost i tak prawdopodobnie mu posmakuje. Moja rodzinka była zachwycona. ;))&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Smacznego! &lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;PS. Czy ktoś zna jakis skuteczny sposob zeby tak jak do pieczenia i innego rodzaju przyzadzania potraw mobilizowac sie do nauki przed maturą? (...)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5784080503367805316-3823055146021454705?l=maluta-piecze.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/feeds/3823055146021454705/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5784080503367805316&amp;postID=3823055146021454705' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/3823055146021454705'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/3823055146021454705'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/2008/01/bananowe-pysznoci-cz-pierwsza-czyli.html' title='Bananowe pyszności -część pierwsza, czyli tost elvisa'/><author><name>binah</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07389886718029313166</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/SXYsG-mhMAI/AAAAAAAAAJs/VxwkDQkPtQo/S220/DSC_3331.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R4apqEeeroI/AAAAAAAAADs/adZ8OQew004/s72-c/24.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5784080503367805316.post-2216804374335496190</id><published>2008-01-03T08:10:00.000-08:00</published><updated>2008-01-03T08:48:35.337-08:00</updated><title type='text'>Mała czarna i cytrynowy sernik Nigelli</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R30K_keermI/AAAAAAAAADc/QQDjwSbxMdo/s1600-h/22.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5151285636021268066" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; CURSOR: hand" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R30K_keermI/AAAAAAAAADc/QQDjwSbxMdo/s400/22.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Skoro już dostałam ksiązkę Nigelli 'Nigella gryzie' to musiałam przeciez któryś z przepisow wypróbować. Sylwester był do tego znakomitą okazją... Jako, że jestem wielbicielką wszelakich serników wybrałam przepis na 'sernik czekoladowo-limonkowy', który w efekcie zmuszona byłam zamienić na sernik czekoladowo-cytrynowy, gdyż w dwóch kolejnych marketach limonek nie było. Bynajmniej sernik nie wyszedł zły. Powiedziała bym nawet że bardzo dobry - tylko że nie jestem przekonana czy nie powinien być bardziej w konsystencji serka homogenizowanego lub jogurtu bałkańskiego, a jeśli powinien to dla czego nie jest. ;)&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Nigella, która przepis umieściła w rozdziale o daniach kiczowatych (uzasadniając to użyciem ciasteczek bardziej komercyjnych niż komercyjne ;)) przedstawiła go mniej więcej tak:&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;200g ciasteczek czekoladowych Maryland (u mnie czekoladowe firmy solidarnosc)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;75 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;750g kremowego serka Philadelphia (u mnie dozwolny jako zamiennik twaróg trzykrotnie mielony)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200g pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 całe jaja (jako ze w ksiazce mowa jest o duzych jajach dalam 5)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 złótka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z 4 limonek (u mnie cytryn)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;p&gt;potrzebne: tortownica 20-21 cm srednicy, folia aluminiowa, jakies drugie wieksze od tortownicy naczynie w którym można ją wstawić do piekarnika (np. brytfanka)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Na podstawie tortownicy położyć folię tak zeby wystawala ze wszystkich stron, zamknac obrecz, folię wywinac do gory, calosc postawic na drugim arkuszu i ten tez wywinac do gory laczac z tamtym.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ciastka rozdrobnic, dodac masło i krotko zmiksować. wylozyc masą spod tortownicy mocno ugniatając ciastka palcami lub lyzka. Odstawic do lodowki.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Serek utrzec na puch, dodac cukier, wbic jajka, dodac zoltka i sok z limonek/cytryn. Wymieszac. Zagotowac wodę.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Masę serową wylać na herbatniki, tortownicę wstawić do brytfanny, wlać wodę tak by sięgała do wysokości połowy tortownicy z sernikiem. Włożcie calosc do piekarnika i pieczcie 50min-1h.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wyjmijcie brytfankę, sernik przelozcie na kratkę, rozchylcie folię zewnętrzną i wewnętrzną. Zostawcie do ostygnięcia (na początku po prostu, potem w lodówce). Wyjmijcie 20 min przed podaniem. Rozepnijcie obrecz, ale raczej nie przekladajcie z blaszkowego spodu.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R30LGUeernI/AAAAAAAAADk/8zr4Drs2wMk/s1600-h/21.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5151285751985385074" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 399px; CURSOR: hand; HEIGHT: 280px" height="238" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R30LGUeernI/AAAAAAAAADk/8zr4Drs2wMk/s400/21.jpg" width="311" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R30KpkeerlI/AAAAAAAAADU/DaF6g92wNFk/s1600-h/23.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5151285258064146002" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; CURSOR: hand" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R30KpkeerlI/AAAAAAAAADU/DaF6g92wNFk/s400/23.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5784080503367805316-2216804374335496190?l=maluta-piecze.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/feeds/2216804374335496190/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5784080503367805316&amp;postID=2216804374335496190' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/2216804374335496190'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/2216804374335496190'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/2008/01/maa-czarna-i-cytrynowy-sernik-nigelli.html' title='Mała czarna i cytrynowy sernik Nigelli'/><author><name>binah</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07389886718029313166</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/SXYsG-mhMAI/AAAAAAAAAJs/VxwkDQkPtQo/S220/DSC_3331.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R30K_keermI/AAAAAAAAADc/QQDjwSbxMdo/s72-c/22.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5784080503367805316.post-4152052131821408808</id><published>2008-01-03T06:17:00.000-08:00</published><updated>2008-01-03T07:09:22.338-08:00</updated><title type='text'>Szarlotka pyszna i prosta</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R3zzG0eerkI/AAAAAAAAADM/53lWRFvnnPI/s1600-h/20.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5151259372296252994" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; CURSOR: hand" height="292" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R3zzG0eerkI/AAAAAAAAADM/53lWRFvnnPI/s400/20.jpg" width="413" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Na początku chciałam zaznaczyć, że notkę tą piszę już z laptopa, także sukces jest (prawie) pełny. Na przeinstalowywanie systemu i ściąganie różnych łatek poświęciłam ok. miesiąca, ale jest dobrze - i to jest chyba najważniejsze. Na szarlotkę miałam ochotę jeszcze od Świąt. Nie chciałam, żeby jabłka były w kawałkach, tylko żeby były masą-musem, a na wierzchu marzyła mi się kruszonka. Internet po raz kolejny nie zawiódł i na blogu &lt;/em&gt;&lt;a href="http://cudawiankikuchenne.blox.pl/html"&gt;&lt;em&gt;cuda.wianki &lt;/em&gt;&lt;/a&gt;&lt;em&gt;znalazłam ten oto przepis. Szrlotka jest bardzo dobra, idealnie pasuje do kawy czy herbaty, jabłkowy mus jest niesamowicie aromatyczny, a ciasto świętnie współgra z jabłkami. Serdecznie polecam! No ale do rzeczy:&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;na ciasto:&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;trzy szklanki maki &lt;/li&gt;&lt;li&gt;szklanka pudru &lt;/li&gt;&lt;li&gt;lyzeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 kostki masla &lt;/li&gt;&lt;li&gt;trzy zoltka &lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki śmietany - kremówki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;+ masło i bułka tarta do wysmarowania i posypania formy&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;na masę z jabłek:&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;cztery kwaskowe jablka &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 szklanki wody &lt;/li&gt;&lt;li&gt;lyzeczka cynamonu &lt;/li&gt;&lt;li&gt;pol szklanki cukru &lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;lyzka maki ziemniaczanej&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;na wierzch:&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt; puder&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R3zy-keeriI/AAAAAAAAAC8/sRkVK-inGZY/s1600-h/18.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5151259230562332194" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 443px; CURSOR: hand; HEIGHT: 291px" height="283" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R3zy-keeriI/AAAAAAAAAC8/sRkVK-inGZY/s400/18.jpg" width="416" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Do mąki wrzucamy puder i proszek do pieczenia. Masło(nie zmrożone, ale nie rozpływające się) siekamy i ż dodajemy do suchych składników. Dodajemy żółtka i śmietanę.żeby było zwarte. Formujemy z niego dwie kule, owijamy w folię spożywczą i na godzinę wrzucamy do zamrażalnika.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Minimum 4 - u mnie 5,5 (bo z pół zjadłam) ;) jabłka obieramy i kroimy w plastry, wrzucamy je do garnka dolewamy wody i zaczynamy gotować (tak ok 12 min). Następnie dodajemy cukier i cynamon i gotujemy jeszcze z 5 min. Po tym czasie wyłączamy gaz i dodajemy sok z cytryny oraz mąkę ziemniaczaną, dokładnie mieszamy. Mus pozostawiamy do ostygnięcia.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Blaszkę smarujemy masłem i posypujemy bułką tartą, jedną z kul wylepiamy blachę, na to wlewamy masę jabłeczną. Drugą kulę ścieramy (ja to zrobiłam w maszynce) na dużych oczkach i posypujemy ciastem wierzch. Szarlotkę pieczemy w temperaturze 180st. przez godzinę.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Po wyjęciu posypujemy pudrem i się zajadamy. Dla mnie gorąca jest najlepsza. ;)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R3zzDEeerjI/AAAAAAAAADE/LiXES7Z9XrM/s1600-h/19.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5151259307871743538" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; CURSOR: hand" height="284" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R3zzDEeerjI/AAAAAAAAADE/LiXES7Z9XrM/s400/19.jpg" width="432" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5784080503367805316-4152052131821408808?l=maluta-piecze.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/feeds/4152052131821408808/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5784080503367805316&amp;postID=4152052131821408808' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/4152052131821408808'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/4152052131821408808'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/2008/01/szarlotka-pyszna-i-prosta.html' title='Szarlotka pyszna i prosta'/><author><name>binah</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07389886718029313166</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/SXYsG-mhMAI/AAAAAAAAAJs/VxwkDQkPtQo/S220/DSC_3331.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R3zzG0eerkI/AAAAAAAAADM/53lWRFvnnPI/s72-c/20.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5784080503367805316.post-1617800699057210634</id><published>2007-12-25T15:12:00.000-08:00</published><updated>2007-12-25T16:24:32.092-08:00</updated><title type='text'>Sernik wiedeński i makowiec czyli duet w sam raz na Święta</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R3GO50eergI/AAAAAAAAACs/F9trg3GJsT8/s1600-h/14.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R3GO50eergI/AAAAAAAAACs/F9trg3GJsT8/s400/14.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5148052973051358722" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Eh...Miałam nie dodawać dziś już więcej przepisów, ale zważając na to, że nie wiem kiedy następnym razem będzie chciało mi się przerzucać wszystko z laptopa na ten (ot, że tak powiem duży) komputer zdecydowałam, że jednak dodam. Zanim jednak o przepisach to dwa słowa o Świętach, a właściwie o prezentach. Muszę to napisać. Pod moją choinką znalazła się książka 'Nigella gryzie'. Tak więc będzie skąd czerpać inspirację. No. A teraz do rzeczy - czyli o serniku i o makowcu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Sernik wyszedł bardzo smaczny, chociaż początkowo miałam obawy czy będzie taki jak być miał, gdyż sporo (co widać na zdjęciu) opadł. Trzeba go robić przynajmniej dobę przed podaniem bo musi dokładnie przestygnąć. Jest jednak puszysty, mocno serowy i moim zdaniem doskonale pasuje na Święta. Przepis (zdziwienia pewnie nie będzie :P) zaczerpnęłam od &lt;a href="http://dorotus76.republika.pl/index.html?id=1184439014"&gt;Dorotus&lt;/a&gt; z '&lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/html"&gt;moich wypieków&lt;/a&gt;'. W ten sposób uniknęłam przykrych niespodzianek ;). Link do oryginalnego przepisu&lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2007/02/Sernik-wiedenski.html"&gt; tutaj.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R3GUIkeerhI/AAAAAAAAAC0/2bgm-E02flM/s1600-h/17.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R3GUIkeerhI/AAAAAAAAAC0/2bgm-E02flM/s400/17.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5148058724012568082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Makowiec zrobiłam wg przepisu mojej mamy, która ma go od mojej babci + kilka modyfikacji na podstawie bloga Dorotus. Przy okazji odkryłam dlaczego makowce mojej mamy były zawsze tak słabo pozwijane. Okazało się, że zwijała je ona odwrotnie - tzn. 'zaginała' tę dłuższą stronę prostokąta zamiast tej krótszej. Makowiec jest mięciutki, ma ładnie wypieczoną skórkę i ogólnie szybko się go pochłania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;u&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;Składniki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto (drożdżowe - czyli zdaniem mojej mamy 'to najlepsze do makowców')&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;45 g świeżych drożdży&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;40g cukru&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;szklanka mleka&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;3,5 szklanki mąki pszennej&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;6 żółtek&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;16g cukru waniliowego&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;3 łyżeczki oleju&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;pół łyżeczki soli&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;1,5 łyżki spirytusu&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;150 g rozpuszczonego masła&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;&lt;u&gt;Mak&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;500 g maku&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;375 g cukru&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;6 białek&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;100 g rodzynek&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;30g orzechów włoskich rozdrobnionych&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;1 łyżka miodu (używałam miodu z pasieki mojego dziadka. ha!)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;6-7 kropel esencji migdałowej (w marketach jest esencja 'do makowcow' i jest to dokładnie ta sama co migdałowa - nie ma to jak chwyty marketingowe)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;szczypta cynamonu&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;łyżeczka masła&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Na wierzch:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;cukier puder (tyle, żeby było odpowiednie w konsystencji)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;gorąca woda&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;tarta (!) skóra pomarańczowa&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="font-family: verdana;font-size:85%;" &gt;&lt;/span&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-family: Verdana; position: relative; top: 3pt;"&gt;Drożdże kruszymy i wsypujemy do mleka, dodajemy cukier i mieszamy. Odstawiamy na 15-20 minut. Następnie dodajemy pozostałe składniki na ciasto (najlepiej w takiej kolejności jak napisałam) i wyrabiamy ciasto (jeśli jest zbyt klejące podsypujemy mąką). Przykryte ściereczką odstawiamy na około godzinę w ciepłe miejsce.&lt;br /&gt;Mak zaparzamy w 0,5 l wrzątku, czekamy aż wystygnie i dwukrotnie mielimy. Dodajemy cukier (w takiej postaci może sobie pod ściereczką czekać nawet kilka dni), a następnie pozostałe składniki - ubite białka idą na sam koniec.&lt;br /&gt;Urywamy po kawałku ciasta (powinno starczyc na 4-5 makowcow) i wałkujemy tak by miało kształt prostokąta. Mak nakładamy równomiernie zostawiając po 3 cm z każdej strony prostokąta. Zaczynamy zawijać od krótszej strony ;). Na początku zakładamy część bez maku, następnie zwijamy aż do samego końca. Końce podwijamy jakby pod spód. (Warto na stolnicy miec trochę mąki zeby rozwalkowane ciasto nie przyklejalo się i tym samym nie rwalo się.) Gotowy makowiec zawijamy w papier posmarowany olejem. Pieczemy 35 minut w 180st. z włączonym termoobiegiem.&lt;br /&gt;Puder mieszamy z gorącą wodą tak by był lejący. Łyżką rozcieramy go na makowcu. Posypujemy startą skórką pomarańczową i zostawiamy do zastygnięcia.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; position: relative; top: 3pt;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-family: Verdana; position: relative; top: 3pt;"&gt;Ot i cała robota. ;)&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; position: relative; top: 3pt;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;span style="font-family: verdana;font-size:85%;" &gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: verdana;font-size:85%;" &gt;&lt;/span&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5784080503367805316-1617800699057210634?l=maluta-piecze.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/feeds/1617800699057210634/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5784080503367805316&amp;postID=1617800699057210634' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/1617800699057210634'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/1617800699057210634'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/2007/12/sernik-wiedeski-i-makowiec-czyli-duet-w.html' title='Sernik wiedeński i makowiec czyli duet w sam raz na Święta'/><author><name>binah</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07389886718029313166</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/SXYsG-mhMAI/AAAAAAAAAJs/VxwkDQkPtQo/S220/DSC_3331.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R3GO50eergI/AAAAAAAAACs/F9trg3GJsT8/s72-c/14.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5784080503367805316.post-266917298202133814</id><published>2007-12-25T14:47:00.000-08:00</published><updated>2007-12-25T15:07:26.104-08:00</updated><title type='text'>Piernik Svena ;)</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R3GI40eerfI/AAAAAAAAACk/sy5EP_-1Yoc/s1600-h/13B.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R3GI40eerfI/AAAAAAAAACk/sy5EP_-1Yoc/s400/13B.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5148046358801722866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Święta, Święta i po Świętach... No dobrze, może nie po, ale największe obżarstwo już się skończyło. Teraz znowu będzie trzeba zrzucać zbędne kilogramy. A to między innymi za sprawą tego właśnie wypieku. Przepis podpatrzyłam &lt;/span&gt;&lt;a style="font-style: italic;" href="http://everycakeyoubake.blogspot.com/"&gt;tu&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;. Zaciekawił mnie przede wszystkim dlatego, że podobno pochodzi ze strony Svena Hannawalda - mojego ulubionego, chociaż niestety już nie skaczącego skoczka narciarskiego. Takiego przepisu nie mogłam nie wypróbować. I chyba dobrze zrobiłam, bo piernikiem wszyscy się zachwycali.&lt;br /&gt;przepis przekleiłam, kursywą dopisałam to co uważam za istotne:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;strong&gt;Składniki:&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;35 dkg mąki,&lt;br /&gt;15 dkg cukru&lt;br /&gt;15 dkg owoców kandyzowanych &lt;span style="font-style: italic;"&gt;(u mnie mieszanka keksowa)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;10 dkg posiekanych orzechów &lt;span style="font-style: italic;"&gt;(ja użyłam włoskich)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;3 łyżeczki przyprawy do pierników&lt;br /&gt;2 łyżeczki cynamonu&lt;br /&gt;1 paczka cukru waniliowego&lt;br /&gt;2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;2 łyżeczki sody&lt;br /&gt;1 szklanka mleka&lt;br /&gt;15 dkg masła&lt;br /&gt;2 łyżki miodu&lt;br /&gt;4 jajka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Mieszamy najpierw suche składniki (mąkę, cukier, przyprawy, cukier waniliowy, proszek do pieczenia i sodę, bakalie). Miód rozpuszczamy z masłem i studzimy. Jajka lekko ubijamy, dodajemy mleko. Składniki płynne wlewamy do suchych i całość dokładnie mieszamy łyżką. Wylewamy na blachę &lt;span style="font-style: italic;"&gt;(ja użyłam silikonowej formy, której nie trzeba smarować masłem, ani wykładać żadnymi papierami i muszę przyznać, że chociaż wszyscy mieli wątpliwości czy forma się nie rozpuści to z efektu jestem zadowolona)&lt;/span&gt;, wygładzamy, i wkładamy do pieca nagrzanego do około 180 stopni na około godzinę. Po upieczeniu polewamy ciasto lukrem, bądź roztopioną czekoladą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5784080503367805316-266917298202133814?l=maluta-piecze.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/feeds/266917298202133814/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5784080503367805316&amp;postID=266917298202133814' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/266917298202133814'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/266917298202133814'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/2007/12/piernik-svena.html' title='Piernik Svena ;)'/><author><name>binah</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07389886718029313166</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/SXYsG-mhMAI/AAAAAAAAAJs/VxwkDQkPtQo/S220/DSC_3331.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R3GI40eerfI/AAAAAAAAACk/sy5EP_-1Yoc/s72-c/13B.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5784080503367805316.post-2973822471629062508</id><published>2007-12-23T09:34:00.000-08:00</published><updated>2007-12-25T14:46:27.333-08:00</updated><title type='text'>Torcik kokosowo-kawowy</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R3GFfUeerdI/AAAAAAAAACU/pHBXKREX-w0/s1600-h/15.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R3GFfUeerdI/AAAAAAAAACU/pHBXKREX-w0/s400/15.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5148042622180175314" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Dni kawy dobiegają końca, ale rzutem na taśmę udało mi się zrobić ten torcik. Może nie jest to najmniej pracochłonna rzecz, ale w smaku powinien być ok. Dlaczego powinien? Ponieważ blat pycha, krem wysmienity, a na wierzchu wiorki ktore osobiscie tez lubię. Próbowany będzie jednak dopiero jutro ponieważ dzień przed wigilią to tak jakoś nie wypada zeby znikł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;[&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;dopisane pierwszego dnia Świąt: &lt;/span&gt;torcik jest wyśmienity, znikł jako pierwsze ciacho.  jest jednocześnie delikatnie kremowy i zdecydowanie kawowy. jedynym jego minusem (jeśli można to tak nazwać) jest to, że musi być podawany schłodzony - wtedy się nie rozpływa i jeszcze lepiej smakuje]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis jest zmodyfikowany, ale pochodzi &lt;/em&gt;&lt;a href="http://www.smaczny.pl/przepis,tort_kokosowo_kawowy,zdj,1"&gt;&lt;em&gt;stąd&lt;/em&gt;&lt;/a&gt;&lt;em&gt;. A zatem.&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;Blat kokosowy:&lt;br /&gt;4 białka&lt;br /&gt;ok 20 g wiorkow kokosowych&lt;br /&gt;¾ szklanki cukru&lt;br /&gt;aromat kokos likier&lt;br /&gt;Krem:&lt;br /&gt;ok170 g masła&lt;br /&gt;4 żółtka&lt;br /&gt;½ szklanki cukru pudru&lt;br /&gt;5 łyżeczek kawy rozpuszczalnej&lt;br /&gt;1 łyżka spirytusu&lt;br /&gt;aromat kokos likier&lt;br /&gt;Na wierzch:&lt;br /&gt;wiorki kokosowe&lt;br /&gt;kakao&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R3GFr0eereI/AAAAAAAAACc/8bXfUvCBOMw/s1600-h/16.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R3GFr0eereI/AAAAAAAAACc/8bXfUvCBOMw/s400/16.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5148042836928540130" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt; Zbiałek ubić pianę, gdy będzie sztywna wsypać cukier ii dalej ubijać. Wymieszać z wiorkami i aromatem. Wylać na wysmarowaną tłuszczem tortownicę o średnicy 23cm. piec około 35 minut w temperaturze 160°C.&lt;br /&gt;Żółtka i puder utrzec na gladko. Utrzec masło i po trochu mieszac ze spirytusem, masą jajeczną i aromatem. Na końcu dodac kawę rozpuszczoną w dwóch łyżkach wody.&lt;br /&gt;Upieczony blat przestudzic, dac na niego odrobinę masy (rozpusci się) i wstawic do lodowki. Krem rowniez wstawic do lodowki a gdy lekko stężeje rozsmarowac go na blacie. Całość posypac wiorkami i dookoła (przykladajac talerzyk) czekoladą w proszku (taką do zrobienia na goraco) lub kakaem typu nesquik. Następnie chłodzic przez dluzszy czas.&lt;br /&gt;Smacznego&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5784080503367805316-2973822471629062508?l=maluta-piecze.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/feeds/2973822471629062508/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5784080503367805316&amp;postID=2973822471629062508' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/2973822471629062508'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/2973822471629062508'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/2007/12/torcik-kokosowo-kawowy.html' title='Torcik kokosowo-kawowy'/><author><name>binah</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07389886718029313166</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/SXYsG-mhMAI/AAAAAAAAAJs/VxwkDQkPtQo/S220/DSC_3331.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R3GFfUeerdI/AAAAAAAAACU/pHBXKREX-w0/s72-c/15.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5784080503367805316.post-2285721837083334824</id><published>2007-12-22T02:02:00.001-08:00</published><updated>2007-12-25T16:39:24.776-08:00</updated><title type='text'>Lukrowanie, pralinkowanie i figurkowanie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R2zg40eeraI/AAAAAAAAAB8/fyMCe2sW2t8/s1600-h/12.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5146735740941413794" style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R2zg40eeraI/AAAAAAAAAB8/fyMCe2sW2t8/s400/12.JPG" border="0" height="279" width="416" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Święta tuż tuż, więc powoli trzeba ogarniać wszystkie świąteczne potrawy. Co prawda na wigilię jak zwykle nie będę u siebie, ale Święta to Święta. Moja babcia z moją mamą zrobiły już pierogi i uszka do barszczu, ja póki co tylko pierniczki, pralinki i świąteczne figurki. Myślę jednak ,że w ciągu tego weekendu to się zmieni. W końcu nie mam już szkoły. o! Jedynym problemem jaki mi pozostał jest windows vista, który potwornie mnie denerwuje i uniemożliwia wiele rzeczy. eh.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Co do wypieków. Lukier zrobiony chyba najprościej jak się da tzn. białko ubite + puder w ilości takiej by masa która wyjdzie łatwo się nakładała igłą i pędzlem. Do barwienia głównie sok z jagód (w zależności od ilości można uzyskać kolory: niebieski, róż, fiolet) do 'innych zdobien' brązowy cukier, który idealnie przylepia się do jeszcze mokrego lukru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R2zizEeerbI/AAAAAAAAACE/zj0mD3yCpTs/s1600-h/10.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5146737841180421554" style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; width: 394px; cursor: pointer; height: 257px;" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R2zizEeerbI/AAAAAAAAACE/zj0mD3yCpTs/s400/10.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:0;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;T&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;eraz pralinki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;200g masła&lt;br /&gt;200g czekolady gorzkiej&lt;br /&gt;200ml kremowej śmietanki&lt;br /&gt;i do wyboru:&lt;br /&gt;wiórki kokosowe&lt;br /&gt;malibu&lt;br /&gt;esencja pomarańczowa&lt;br /&gt;esencja migdałowa&lt;br /&gt;esencja likier kokos&lt;br /&gt;mielone prażone orzechy arachidowe&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W garnku rozpuszczamy masło, dodajemy połamaną w kostki czekoladę i czekamy aż się rozpuści (mieszając). Kiedy powstanie jednolita masa wyłączamy gaz i czekamy aż lekko przestygnie. Ubijamy śmietanę i dodajemy ją do czekoladowej masy. Następnie dzielimy masę na kilka części i dodajemy w zależności od nastroju to co mamy pod ręką. U mnie do jednej części esencja pomarańczowa, do drugiej esencja migdałowa i prażone orzechy arachidowe, do trzeciej wiórki kokosowe i esencja likier kokos, a do czwartej nieco malibu. Kiedy masy lekko (!) stęzeją formujemy z nich kulki i obtaczamy np. w wiórkach kokosowych lub też wlewamy masę do opróżnionym pudełku po czekoladkach. W przypadku pierwszym wstawiamy do lodówki, w drugim polecam zamrażalnik bo w innym razie czekoladki nie będą chciały odchodzić. Mistrzostwo świata to nie jest, ale mi ten smak bardzo pasuje (w każdej z wymienionych wersji).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R2zk8EeercI/AAAAAAAAACM/isXMGY8iR40/s1600-h/11.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5146740194822499778" style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; width: 418px; cursor: pointer; height: 291px;" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R2zk8EeercI/AAAAAAAAACM/isXMGY8iR40/s320/11.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i na koniec cukrowe figurki. Doskonałe do dekoracji stołu.&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;na masę cukrową:&lt;br /&gt;30 ml wody&lt;br /&gt;5 g żelatyny&lt;br /&gt;50 g glukozy&lt;br /&gt;450 g dobrze przesianego cukru pudru&lt;br /&gt;dodatkowo:&lt;br /&gt;pianki marshmallow&lt;br /&gt;zelki i posypce cukrowej&lt;br /&gt;rodzynki&lt;br /&gt;orzechy w czekoladzie&lt;br /&gt;ew. kolorowy lukier&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;masa jest z przepisu magdyzmediolanu z forum cincin więc przeklejam opis jak robic:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;'Zelatynę namoczyć w wodzie aż się rozpuści lub wchłonie cały płyn ( w zależności od tego czy jest w płatkach czy w proszku).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Postawić naczynie z rozpuszczoną żelatyną na gazie i dodać glukozę i ekstrakt wanilii. NIE GOTOWAC!!!! Jak się zagotuje, wywalić do kubła i zacząć jeszcze raz... Cukier wsypać do miksera. Wlać płyn. Wyrabiać na ciasto bardziej miękkie od ciasta na makaron. Ewentualnie dodawać wody, ale ostrożnie, po łyżeczce. '&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam i myślę, że w ten weekend jeszcze cos napiszę. W końcu oprocz tego ze za chwilę Święta mamy też Dni kawy. A to nie byle co. Pozdrawiam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5784080503367805316-2285721837083334824?l=maluta-piecze.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/feeds/2285721837083334824/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5784080503367805316&amp;postID=2285721837083334824' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/2285721837083334824'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/2285721837083334824'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/2007/12/wita-tu-tu-wic-powoli-trzeba-ogarnia.html' title='Lukrowanie, pralinkowanie i figurkowanie'/><author><name>binah</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07389886718029313166</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/SXYsG-mhMAI/AAAAAAAAAJs/VxwkDQkPtQo/S220/DSC_3331.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R2zg40eeraI/AAAAAAAAAB8/fyMCe2sW2t8/s72-c/12.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5784080503367805316.post-3117978806407332376</id><published>2007-12-13T15:34:00.000-08:00</published><updated>2007-12-13T15:54:20.535-08:00</updated><title type='text'>Pierniczki świąteczne</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R2HB97MnWrI/AAAAAAAAABU/LLVUCfhHgjE/s1600-h/5.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 415px; height: 274px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R2HB97MnWrI/AAAAAAAAABU/LLVUCfhHgjE/s400/5.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5143605519040600754" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Na wszystkich blogach pojawiają się ostatnio pierniczki. Różne kształty, różne kolory, różnie robione ciasto, a jednak klimat ten sam. (ten zapach - bezcenny ;)). W tym roku moje pierniczki (oprócz na choinkę) zamierzam przeznaczyć na prezenty. Będzie trzeba je więc polukrować. Niektóre zdobienia, na które natkęłam się w internecie&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; są niesamowite&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;ah... Rozmarzyłam się. Póki co jednak krok 1, a więc same pierniczki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span&gt;Tym razem przepis zaczerpnęłam od &lt;a href="http://bakerlady.blox.pl/html"&gt;Bakerlady&lt;/a&gt;. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;p&gt;&lt;span style=";font-family:Georgia;font-size:85%;"  &gt;&lt;u&gt;Składniki:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;1 szklanka miodu&lt;br /&gt;1 szklank&lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:Georgia;font-size:85%;"  &gt;a cukru&lt;br /&gt;1 kostka masła (może być też margaryna, ale u mnie było masło)&lt;br /&gt;1 opakowanie przyprawy piernikowej&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;1 płaska łyżeczka sody&lt;br /&gt;ok. 1/2 kg mąk&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R2HFabMnWsI/AAAAAAAAABc/iZlt4LPaVFg/s1600-h/8.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 294px; height: 372px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R2HFabMnWsI/AAAAAAAAABc/iZlt4LPaVFg/s400/8.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5143609307201755842" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=";font-family:Georgia;font-size:85%;"  &gt;i&lt;br /&gt;Miód, masło i cukier rozpuszczamy w garnku na średnim ogniu, dodajemy przyprawę do piernika. Gdy wszystko tworzy już gładką masę wyłączamy gaz i lekko przestudzamy. Następnie dodajemy jajko i sodę i (dość długo) pożądnie mieszamy aż do lekkiego spienienia się masy. Następnie po trochę dodajemy mąkę, aż &lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:Georgia;font-size:85%;"  &gt;ciasto będzie w konsystencji ta&lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:Georgia;font-size:85%;"  &gt;kie, żeby dało się z niego lepić . Wkładamy całość na noc do lodówki. Godzinę przed planowanym pieczeniem wyjmujemy. Z pomocą dodatkowej mąki wałkujemy niewielkie kawałki ciasta i wycinamy z nich wzory. Pieczemy kilka minut w 180 stopniach. I tyle. Dla &lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:Georgia;font-size:85%;"  &gt;mnie bomba. ;) Aromat i smak niezastąpione.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R2HFiLMnWtI/AAAAAAAAABk/FIlOfnPH88U/s1600-h/7.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 410px; height: 273px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R2HFiLMnWtI/AAAAAAAAABk/FIlOfnPH88U/s400/7.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5143609440345742034" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5784080503367805316-3117978806407332376?l=maluta-piecze.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/feeds/3117978806407332376/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5784080503367805316&amp;postID=3117978806407332376' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/3117978806407332376'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/3117978806407332376'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/2007/12/pierniczki-witeczne.html' title='Pierniczki świąteczne'/><author><name>binah</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07389886718029313166</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/SXYsG-mhMAI/AAAAAAAAAJs/VxwkDQkPtQo/S220/DSC_3331.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R2HB97MnWrI/AAAAAAAAABU/LLVUCfhHgjE/s72-c/5.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5784080503367805316.post-3508885915165282736</id><published>2007-12-11T08:44:00.000-08:00</published><updated>2007-12-13T15:54:50.390-08:00</updated><title type='text'>mini serniczki mascarpone pachnące pomarańczami</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R16_zLMnWoI/AAAAAAAAAA8/Zv6cLar4WDU/s1600-h/3.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 399px; height: 290px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R16_zLMnWoI/AAAAAAAAAA8/Zv6cLar4WDU/s320/3.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5142758710403619458" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jakiś czas temu, kiedy tego b&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;loga jeszcze nie było, ale był już pomysł żeby go stworzyć w lodówce nie miałam praktycznie nic oprócz serka mascarpone. Wtedy też stwierdziłam, że tak pyszny ser nie może się zmarnować, a jako że miałam&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; przepis na sernik z mascarpone postanowiłam sprawdzić co z tego wyjdzie. Efekt zaskoczył mnie baaaardzo pozytywnie. Mój tata po pierwszym kęsie zareagował mówiąc do mojej mamy "Czy ty byś nie mogła piec takich serników?". Dla mojej Mutti sernik był  ciut za słodki, ale mimo wszystko jej smakował. Ja ze swojej strony mogę powiedzieć że dałabym mu maximum punktów ,mimo że dość znacznie opadł.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span&gt;Przepis co nie powinno nikogo dziwić jest przeze mnie lekko zmodyfikowany. Także forma jest inna niż w &lt;a href="http://niebowgebie.blox.pl/"&gt;oryginale&lt;/a&gt;. Przepis starcza na 6 serniczków wielkości muffinów;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;        &lt;p&gt;&lt;span style=";font-family:verdana;font-size:85%;"  &gt;200 g serka mascarpone&lt;br /&gt;sok z jednej pomarańczy i skórka pomarańczowa tak na oko (w oryginale cytryna i skórka z niej)&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:verdana;font-size:85%;"  &gt;50g (1/4 szklanki) cukru brązowego&lt;br /&gt;jedno jajko&lt;br /&gt;15g masła&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:Tahoma;font-size:10;"  &gt;&lt;span style=";font-family:verdana;font-size:85%;"  &gt;50g pokruszonych herbatników&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=";font-family:Tahoma;font-size:10;"  &gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span&gt;A więc zaczynamy. Rozpuszcamy masło i mieszamy z nim pokruszone herbatniki. Wykładamy spód muffinowych dziór tą masą.&lt;br /&gt;Mascarpone miksujemy na gładko z żółtkiem, cukrem, sokiem z pomarańczy i skórką. Białko ubijamy na sztywno i dodajemy delikatnie mieszając.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;Masę wlewamy po kolei do każdej dziury wygładzamy i pieczemy ok 35-40 min w piekarniku nagrzanym do 180st (widać kiedy serniczki są dobre).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R17EvbMnWpI/AAAAAAAAABE/-Z8fVYFcUeY/s1600-h/3.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R17EvbMnWpI/AAAAAAAAABE/-Z8fVYFcUeY/s320/3.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5142764143537248914" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;Po wyjęciu przykrywamy ściereczk&lt;/span&gt;&lt;span&gt;ą. S&lt;/span&gt;&lt;span&gt;erniczki, które piekąc się rosną jak muffiny opadną do poziomu blachy - taka ich natura. Mimo moich&lt;/span&gt;&lt;span&gt; obaw doskonale odchodzą z formy mimo braku papilotek.&lt;br /&gt;Smacznego ;)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5784080503367805316-3508885915165282736?l=maluta-piecze.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/feeds/3508885915165282736/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5784080503367805316&amp;postID=3508885915165282736' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/3508885915165282736'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/3508885915165282736'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/2007/12/mi-serniczki-mascarpone-pachnce.html' title='mini serniczki mascarpone pachnące pomarańczami'/><author><name>binah</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07389886718029313166</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/SXYsG-mhMAI/AAAAAAAAAJs/VxwkDQkPtQo/S220/DSC_3331.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R16_zLMnWoI/AAAAAAAAAA8/Zv6cLar4WDU/s72-c/3.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5784080503367805316.post-1937247977422177977</id><published>2007-12-11T08:16:00.000-08:00</published><updated>2007-12-13T15:56:59.640-08:00</updated><title type='text'>Gruszki z serem pleśniowym</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R2HGxbMnWvI/AAAAAAAAAB0/jgS_vEc4PXA/s1600-h/2.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R2HGxbMnWvI/AAAAAAAAAB0/jgS_vEc4PXA/s400/2.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5143610801850374898" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Często kiedy muszę wymyślić coś by przyjąć gości mam problem co podać na przystawkę. Czy jakieś wędliny czy sery czy jeszcze coś innego. Tym razem musiało być jednak oryginalnie, w końcu to 18 :P. Oprócz pomidorów z mozarellą, które uwielbiam i pasztetu, który uwielbia mój brat zrobiłyśmy (razem z moją mamą, która przepis wzięła od koleżanki) gruszki z serem pleśniowym. Połączenie jest dość ciekawe, ale polecam je tylko amatorom serów pleśniowych. Ja takowym jestem więc mi smakowało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Składniki:&lt;br /&gt;gruszki w syropie z puszki&lt;br /&gt;ser pleśniowy&lt;br /&gt;mascarpone&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gruszki z puszki są zazwyczaj pokrojone w połówki. Każdą połówkę wyciągamy więc (tak by nie została zbyt mokra) i w wydrążony środek nakładamy mieszankę serów. Masę serową stanowią ser pleśniowy i mascarpone w proporcjach mniej wiecej 3-1 dokładnie wymieszane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moim zdaniem gruszki ładnie prezentują się na sałacie .&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5784080503367805316-1937247977422177977?l=maluta-piecze.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/feeds/1937247977422177977/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5784080503367805316&amp;postID=1937247977422177977' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/1937247977422177977'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/1937247977422177977'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/2007/12/gruszki-z-serem-pleniowym.html' title='Gruszki z serem pleśniowym'/><author><name>binah</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07389886718029313166</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/SXYsG-mhMAI/AAAAAAAAAJs/VxwkDQkPtQo/S220/DSC_3331.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R2HGxbMnWvI/AAAAAAAAAB0/jgS_vEc4PXA/s72-c/2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5784080503367805316.post-700742719855652272</id><published>2007-12-11T07:00:00.000-08:00</published><updated>2007-12-13T15:55:39.090-08:00</updated><title type='text'>Sernik czekoladowy</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R2HGdLMnWuI/AAAAAAAAABs/XxPiWAHKbhU/s1600-h/1.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R2HGdLMnWuI/AAAAAAAAABs/XxPiWAHKbhU/s400/1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5143610453958023906" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:georgia;" &gt;Pierwszy z przepisów pochodzi z mojego ulubionego bloga -&lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: georgia; font-style: italic;" href="http://mojewypieki.blox.pl/"&gt;moje wypieki. &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:verdana;" &gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Może nie wyszedł mi tak pięknie jak Dorotus - w końcu to mistrzyni w robieniu serników, ale ja jestem z siebie całkiem zadowolona. Sernik ten piekłam na moje 18 urodziny, które obchodziłam kilka dni temu. Mimo iż goście byli już po przystawkach, daniu głównym i torcie nie odmówili sobie spróbowania ciacha. ;) Autorka moich wypieków pisze, że sernik jest cięzki, moim zdaniem jednak nie zapycha i śmiało mogę powiedzieć, że jestem jego fanką .&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz przepis (z kilkoma moimi modyfikacjami):&lt;br /&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;&lt;u&gt;&lt;/u&gt;&lt;u&gt;Składniki na spód:&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;125 g ciastek digestive&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;70 g stopionego masła&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;1 łyżka brązowego cukru&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;u&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;Składniki na masę serową:&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;/p&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;500 g dowolnego twarogu na serniki (w oryginale jest Philadelphia)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;115 g brązowego cukru&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;100 g gorzkiej czekolady&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;2 jaja&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;125 ml kremówki&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;otarta skórka z jednej pomarańczy (ja dałam rodzynki, bo nie miałam akurat skórki, myślę jednak że skórka byłaby lepsza)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;Ciastka kruszymy, dodajemy stopione masło i łyżkę brązowego cukru. Nakładamy do foremki o średnicy 20 cm wyłożonej papierem, trochę ugniatamy (tak by było zbite) ciasto i schładzamy.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;Ser miksujemy z cukrem stopioną czekoladą (lekko przestudzoną) jajkami, kremówką (u mnie creme fine do ubijania) i skórką pomarańczową (lub rodzynkami). Dokładnie miksujemy. Masa ma być gładka. Następnie wylewamy wszystko na schłodzony spód.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;Pieczemy w 160 stopniach przez około 1,5 godziny&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;Mi sernik lekko opadł, ale może to z braku doświadczenia, w każdym razie smak doskonały. Smacznego ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5784080503367805316-700742719855652272?l=maluta-piecze.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/feeds/700742719855652272/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5784080503367805316&amp;postID=700742719855652272' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/700742719855652272'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/700742719855652272'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/2007/12/sernik-czekoladowy.html' title='Sernik czekoladowy'/><author><name>binah</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07389886718029313166</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/SXYsG-mhMAI/AAAAAAAAAJs/VxwkDQkPtQo/S220/DSC_3331.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/R2HGdLMnWuI/AAAAAAAAABs/XxPiWAHKbhU/s72-c/1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5784080503367805316.post-3147228656277572660</id><published>2007-12-11T06:55:00.000-08:00</published><updated>2007-12-11T06:59:42.393-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='początek kulinarny blog binah'/><title type='text'>Ciao!</title><content type='html'>Witam wszystkich bardzo serdecznie na moim kolejnym, ale pierwszym kulinarnym blogu. Jako, że jakiś czas temu zaczęłam bawić się w pieczenie ciast i przyrządzanie innych deserów stwierdziłam, że czas zacząć dzielić się efektami z innymi. Z czasem będę starała się pisać także po włosku. Zapraszam do odwiedzania.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5784080503367805316-3147228656277572660?l=maluta-piecze.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/feeds/3147228656277572660/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5784080503367805316&amp;postID=3147228656277572660' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/3147228656277572660'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5784080503367805316/posts/default/3147228656277572660'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maluta-piecze.blogspot.com/2007/12/ciao.html' title='Ciao!'/><author><name>binah</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07389886718029313166</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YHfAKtOgXgU/SXYsG-mhMAI/AAAAAAAAAJs/VxwkDQkPtQo/S220/DSC_3331.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
